|
Strona 4 z 6
CZĘŚĆ TRZECIA
NOWE PROPOZYCJE
TERAPEUTYCZNE, Z KTÓRYMI WIĄŻE SIĘ MANIPULOWANIE EMBRIONEM
LUB DZIEDZICTWEM GENETYCZNYM CZŁOWIEKA
24. Zgromadzona w ciągu ostatnich
lat wiedza otworzyła w dziedzinie medycyny regeneracyjnej oraz
leczenia chorób genetycznych nowe możliwości. Wielkie
zainteresowanie wzbudziły w szczególności badania dotyczące
embrionalnych komórek macierzystych oraz ich możliwych przyszłych
zastosowań terapeutycznych, co jednakże, w odróżnieniu od badań
dotyczących somatycznych komórek macierzystych, nie znalazło
dotychczas potwierdzenia w postaci konkretnych rezultatów. Odkąd
niektórzy zaczęli utrzymywać, iż cele terapeutyczne osiągalne
poprzez wykorzystanie embrionalnych komórek macierzystych mogą
usprawiedliwiać różnorakie formy manipulacji i niszczenia ludzkich
embrionów, pojawiło się kilka zagadnień, dotyczących terapii
genowej, klonowania i wykorzystania komórek macierzystych,
wymagających uważnego rozeznania moralnego.
Terapia
genowa
25. W powszechnym rozumieniu określenie terapia
genowa oznacza zastosowanie wobec człowieka technik inżynierii
genetycznej w celach terapeutycznych, czyli innymi słowy, by leczyć
choroby genetyczne, choć ostatnio próbuje się stosować terapię
genową w leczeniu chorób niedziedzicznych, a zwłaszcza w leczeniu
raka.
Teoretycznie możliwe jest stosowanie terapii genowej
na dwóch poziomach: w komórkach somatycznych i w komórkach
zarodkowych. Celem terapii genowej komórek somatycznych jest
wyeliminowanie lub ograniczenie wad genetycznych występujących w
komórkach somatycznych, czyli nie rozrodczych, lecz tworzących
tkanki i narządy ciała. W tym przypadku są to zabiegi wykonywane
na określonych grupach komórek i przynoszące efekt ograniczony do
jednego osobnika. Celem terapii genowej komórek zarodkowych jest
natomiast korygowanie wad genetycznych, występujących w komórkach
zarodkowych, aby efekty terapeutyczne, osiągnięte u danego
osobnika, przenosiły się na jego ewentualne potomstwo. Taka terapia
genowa, zarówno w zakresie komórek somatycznych, jak i zarodkowych,
może być przeprowadzana na płodzie przed urodzeniem - mówi się
wtedy o wewnątrzmacicznej terapii genowej, lub po urodzeniu, na
dziecku albo dorosłym.
26. Osąd moralny musi uwzględnić
te rozróżnienia. Zabiegi na komórkach somatycznych w celach ściśle
terapeutycznych są z zasady moralnie godziwe. Zabiegi te mają na
celu przywrócenie normalnej konfiguracji genetycznej człowieka lub
usunięcie uszkodzeń spowodowanych przez anomalie genetyczne bądź
też inne związane z nimi patologie. Zważywszy na fakt, że terapia
genowa może pociągać za sobą znaczne ryzyko dla pacjenta, należy
przestrzegać głównej zasady deontologii, według której przed
podjęciem zabiegu terapeutycznego należy upewnić się, że wiążące
się z nim ryzyko dla zdrowia pacjenta lub dla jego zasadniczej
integralności nie będzie nadmierne lub nieproporcjonalne w stosunku
do zagrożeń związanych z patologią, którą zamierza się leczyć.
Potrzebna jest również zgoda poinformowanego o wszystkim pacjenta
lub jego prawnego opiekuna.
Inna jest ocena moralna terapii
genowej komórek zarodkowych. Wszelkie zmiany genetyczne, dokonane w
komórkach zarodkowych osobnika, zostają przeniesione na jego
ewentualne potomstwo. Zważywszy, że ryzyko związane z każdą
manipulacją genetyczną jest wysokie i jak dotąd trudne do
kontrolowania, przy obecnym stanie badań działanie powodujące
przechodzenie na potomstwo potencjalnych szkód, nie jest moralnie
dopuszczalne. Rozważając hipotezę stosowania terapii genowej na
embrionach, należy dodać, iż technikę tę można stosować
jedynie w kontekście zapłodnienia in vitro, co pociąga za sobą
wszelkie związane z tym obiekcje natury etycznej. Z tych względów
więc należy stwierdzić, iż - w chwili obecnej - terapia genowa
komórek zarodkowych, we wszystkich swoich formach, jest moralnie
niedopuszczalna.
27. Na szczególną uwagę zasługuje
hipoteza dotycząca stosowania inżynierii genetycznej dla celów
pozaterapeutycznych. Niektórzy rozważają możliwość zastosowania
technik inżynierii genetycznej do manipulacji mających rzekomo
doprowadzić do udoskonalenia i wzmocnienia naszego wyposażenia
genetycznego. W niektórych tego typu propozycjach wyraża się
swoiste poczucie niedostateczności, a nawet odrzucenia wartości
istoty ludzkiej jako stworzenia i osoby skończonej. Pomijając
trudności techniczne, związane z realizacją tej idei oraz
wszelkimi realnymi i potencjalnymi zagrożeniami, jakie ona za sobą
pociąga, wysuwa się na czoło przede wszystkim fakt, że owe
manipulacje sprzyjają mentalności eugenicznej i pośrednio
nakładają społeczne piętno na osoby nie posiadające określonych
cech. Uwypuklają jednocześnie cechy cenione w tych kulturach i
społecznościach, które same w sobie nie stanowią o ludzkiej
specyfice. Byłoby to sprzeczne z podstawową prawdą o równości
wszystkich istot ludzkich, przekładającą się na zasadę
sprawiedliwości, której pogwałcenie, w dalszej perspektywie,
stałoby się zamachem na pokojowe współżycie jednostek. Ponadto
powstaje pytanie, kto miałby decydować, jakie zmiany mogą być
uznane za pozytywne, a jakie nie, lub też jakiej granicy mogłyby
sięgać żądania poszczególnych osób, domagających się
domniemanych ulepszeń, zważywszy, że z materialnego punktu
widzenia nie jest możliwe zaspokojenie pragnień każdego człowieka.
Wszelkie możliwe odpowiedzi na powyższe pytania w każdym razie
miałyby jako punkt odniesienia kryteria arbitralne i dyskusyjne.
Prowadzi to wszystko do wniosku, że perspektywa takich zabiegów,
prędzej czy później, przyniosłaby szkodę dobru wspólnemu,
tworząc sytuację, w której wola jednych przeważyłaby nad
wolnością pozostałych. Trzeba na koniec powiedzieć, że w próbie
stworzenia nowego rodzaju człowieka dostrzec można zarys ideologii,
w której człowiek rości sobie prawo do zastąpienia Stwórcy.
Określając jako etycznie naganne
tego typu zabiegi, które oznaczają niesprawiedliwe panowanie
człowieka nad człowiekiem, Kościół przypomina także o
konieczności powrotu do perspektywy leczenia osób oraz wychowywania
do przyjmowania życia ludzkiego wraz z jego rzeczywistymi
historycznymi ograniczeniami.
Klonowanie ludzi
28.
Przez klonowanie ludzi rozumie się rozmnażanie bezpłciowe i
agamiczne całego organizmu ludzkiego w celu otrzymania jednej lub
więcej identycznych genetycznie „kopii” wyłącznie jednego
przodka (47).
Klonowanie proponuje się dla dwóch
podstawowych celów: reprodukcyjnego, tzn. prowadzącego do narodzin
sklonowanego dziecka, i terapeutycznego lub badawczego. Klonowanie
reprodukcyjne teoretycznie byłoby w stanie zaspokoić niektóre
szczególne potrzeby, jak np. kontrola ludzkiej ewolucji; selekcja
osobników ludzkich o cechach wybitnych; wybór płci dziecka;
wyprodukowanie dziecka będącego „kopią” drugiego;
wyprodukowanie dziecka dla par, których bezpłodność jest
nieuleczalna. Klonowanie terapeutyczne natomiast prezentowane jest
jako narzędzie do produkcji embrionalnych komórek macierzystych o
określonym z góry wyposażeniu genetycznym, mających pomóc
rozwiązać problem odrzutu (niezgodności immunologicznej). Ten typ
klonowania wiąże się zatem z kwestią wykorzystania komórek
macierzystych.
Próby klonowania wywołały żywy niepokój
na całym świecie. Przeróżne organizacje krajowe i międzynarodowe
oceniły negatywnie klonowanie człowieka i w przeważającej
większości krajów ta praktyka została zakazana.
Klonowanie
człowieka jest ze swej natury niedopuszczalne, gdyż doprowadzając
do skrajności zło sztucznego zapłodnienia, ma na celu wytwarzanie
nowych istot ludzkich w sposób nie mający żadnego związku z aktem
wzajemnego obdarowania dwojga małżonków i jeszcze bardziej
radykalnie, bez żadnego związku z płciowością. Prowadzi to do
nadużyć i manipulacji, stanowiących poważne pogwałcenie ludzkiej
godności (48).
29. Gdyby klonowanie miało cel reprodukcyjny,
podmiotowi klonowanemu narzucałoby się z góry określony materiał
genetyczny, skazując go w rzeczywistości - jak zostało powiedziane
- na swego rodzaju niewolnictwo biologiczne, z którego trudno byłoby
mu się oswobodzić. Fakt, że człowiek rości sobie prawo do
samowolnego określania cech genetycznych innej osoby, stanowi
poważną obrazę jej godności oraz zasadniczej równości ludzi.
Szczególna relacja, istniejąca między Bogiem a człowiekiem
od początków jego istnienia, jest źródłem oryginalności każdej
osoby, co zobowiązuje do poszanowania jej wyjątkowości i
integralności, również biologicznej i genetycznej. Każdy z nas
spotyka w drugim istotę ludzką, zawdzięczającą swoje istnienie i
swoje własne cechy miłości Boga, dla której jedynie jest
pośrednikiem, odpowiadającym zamysłowi Stwórcy i Ojca
Niebieskiego, miłość między małżonkami.
30. Jeszcze
groźniejsze z punktu widzenia etycznego jest tzw. klonowanie
terapeutyczne. Tworzenie embrionów z zamiarem ich zniszczenia, nawet
jeśli przyświeca temu intencja niesienia pomocy chorym, jest
całkowicie niezgodne z godnością człowieka, ponieważ czyni z
życia istoty ludzkiej, choć jest ona w stadium embrionalnym,
jedynie narzędzie do wykorzystania i zniszczenia. Poświęcanie
ludzkiego życia dla celów terapeutycznych jest głęboko
niemoralne.
Zastrzeżenia natury etycznej, formułowane przez
wiele stron odnośnie do klonowania terapeutycznego i używania
ludzkich embrionów tworzonych in vitro, skłoniły niektórych
uczonych do zaproponowania nowych technik, zdolnych rzekomo
produkować komórki macierzyste typu embrionalnego bez konieczności
zabijania prawdziwych embrionów ludzkich (49). Propozycje te wzbudziły
niemało wątpliwości naukowych i etycznych, dotyczących przede
wszystkim statusu ontologicznego otrzymanego w ten sposób
„produktu”. Dopóki nie zostaną wyjaśnione te wątpliwości,
należy kierować się tym, co zostało stwierdzone w Encyklice
Evangelium vitae: «Chodzi tu (...) o sprawę tak wielką z punktu
widzenia powinności moralnej, że nawet samo prawdopodobieństwo
istnienia osoby wystarczyłoby dla usprawiedliwienia najbardziej
kategorycznego zakazu wszelkich interwencji zmierzających do zabicia
embrionu ludzkiego» (50).
Wykorzystywanie komórek
macierzystych do celów terapeutycznych
31. Komórki
macierzyste to komórki niezróżnicowane, posiadające dwie
podstawowe cechy: a) nieograniczoną zdolność do samoodnawiania bez
różnicowania; b) zdolność do tworzenia przejściowych komórek
potomnych, z których wywodzą się komórki wysoko zróżnicowane,
np. komórki nerwowe, mięśniowe i komórki krwi.
Od kiedy
dowiedziono doświadczalnie, że przeszczepione do uszkodzonej tkanki
komórki macierzyste mają zdolność namnażania komórek i
odnawiania tejże tkanki, otworzyły się nowe perspektywy rozwoju
medycyny regeneracyjnej, wzbudzające ogromne zainteresowanie wśród
badaczy na całym świecie.
Wyodrębnione dotychczas źródła
komórek macierzystych u człowieka to: embrion we wczesnym stadium
rozwoju, płód, krew pępowinowa, różne tkanki człowieka
dorosłego (szpik kostny, pępowina, mózg, mezynchyma różnych
organów itp.) oraz płyn owodniowy. Z początku badania
koncentrowały się na embrionalnych komórkach macierzystych,
ponieważ utrzymywano, że tylko one są w wysokim stopniu zdolne do
samoodnawiania i różnicowania. Jednak liczne badania wykazują, że
również dorosłe komórki macierzyste wykazują swoistą
wszechstronność. Nawet jeśli wydaje się, że komórki te nie mają
takiej samej zdolności odnawiania się oraz takiej samej
plastyczności jak komórki macierzyste pochodzenia embrionalnego,
jednak badania i eksperymenty prowadzone na wysokim poziomie naukowym
zdają się przynosić lepsze rezultaty niż badania na komórkach
embrionalnych. Obecnie stosowane metody terapeutyczne przewidują,
wykorzystanie dorosłych komórek macierzystych i w tym celu podjęto
wielokierunkowe badania, otwierające nowe i obiecujące horyzonty.
32. Ocena etyczna wymaga rozważenia zarówno metod
pobierania komórek macierzystych, jak i ryzyka związanego z ich
wykorzystaniem do celów klinicznych i eksperymentalnych.
Metody
stosowane w pozyskiwaniu komórek macierzystych muszą być
rozpatrywane w powiązaniu z ich źródłem. Za dopuszczalne uważa
się te metody, które nie powodują poważnego uszczerbku u osoby,
od której są pobierane komórki macierzyste. Ten warunek jest
zazwyczaj spełniony w przypadku, gdy pobiera się je: a) z tkanki
dorosłego osobnika; b) z krwi pępowinowej w momencie porodu; c) z
tkanki płodu zmarłego śmiercią naturalną. W przeciwieństwie,
pobranie komórek macierzystych z żywego ludzkiego embrionu prowadzi
nieuchronnie do jego zniszczenia, a zatem jest w poważnym stopniu
niedopuszczalne. W tym przypadku «badania, abstrahując od
rezultatów, które mogą być przydatne w terapii, nie służą w
rzeczywistości człowiekowi. Ich ceną jest bowiem zagłada istot
ludzkich, które mają taką samą godność jak inne ludzkie
jednostki i sami badacze. Historia sama potępiła w przeszłości
taką naukę, nie tylko dlatego, że brak jej Bożego światła, ale
także dlatego, że jest niegodna człowieka» (51).
Wykorzystywanie embrionalnych
komórek macierzystych - lub pochodzących od nich komórek
zróżnicowanych - dostarczonych ewentualnie przez innych badaczy,
którzy uzyskali je, niszcząc embriony, jak również dostępnych w
handlu, pociąga za sobą poważne problemy z zakresu współdziałania
ze złem i powodowania zgorszenia (52).
Jeśli chodzi o
kliniczne wykorzystanie komórek macierzystych otrzymanych metodami
godziwymi, to nie budzi ono zastrzeżeń natury moralnej. Muszą być
jednakże szanowane ogólne kryteria deontologii medycznej. W takich
przypadkach należy postępować w sposób rygorystyczny i ostrożny,
ograniczając do minimum ewentualne ryzyko dla pacjentów,
umożliwiając wzajemną konfrontacją pomiędzy naukowcami i
wyczerpująco informować szeroką opinię publiczną.
Należy
starać się o pobudzanie i wspieranie badań w zakresie
wykorzystywania dorosłych komórek macierzystych, ponieważ nie
rodzą one problemów etycznych (53).
Próby hybrydacji
33.
Ostatnio wykorzystano owocyty zwierzęce do reprogramowania jądra
ludzkiej komórki somatycznej - na ogół zwanego klonowaniem
hybrydowym - w celu pobrania embrionalnych komórek macierzystych z
otrzymanych w ten sposób embrionów, bez konieczności użycia
owocytów ludzkich.
Z etycznego punktu widzenia tego typu
zabiegi stanowią naruszenie godności istoty ludzkiej, ponieważ
dochodzi w nich do wymieszania ludzkich i zwierzęcych elementów
genetycznych, co może doprowadzić do zaburzenia specyficznej
tożsamości człowieka. Ewentualne wykorzystanie komórek
macierzystych, pobranych z takich embrionów, wiązałoby się także
z dodatkowym zagrożeniem natury zdrowotnej, zupełnie jeszcze nie
znanym, spowodowanym przez obecność zwierzęcego materiału
genetycznego w ich cytoplazmie. Świadome wystawienie człowieka na
te zagrożenia z moralnego i deontologicznego punktu widzenia jest
nie do przyjęcia.
Wykorzystanie ludzkiego „materiału
biologicznego” z nielegalnego źródła
34. Do badań
naukowych oraz do produkcji szczepionek lub innych produktów bywają
niekiedy wykorzystywane linie komórkowe, powstałe w wyniku
niegodziwego zabiegu, wymierzonego przeciwko ludzkiemu życiu lub
fizycznej integralności bytu ludzkiego. Związek z niesprawiedliwym
działaniem może być bezpośredni lub pośredni, zważywszy, że
chodzi na ogół o komórki łatwo odnawialne i odnawialne w dużych
ilościach. „Materiał” ten bywa niekiedy sprzedawany, a niekiedy
dostarczany bezpłatnie ośrodkom badawczym przez instytucje
państwowe, które mają takie zadanie z mocy prawa. Wszystko to
rodzi różnorakie problemy natury etycznej, związane ze
współdziałaniem w złu i zgorszeniem. Warto w związku z tym
wyłożyć ogólne zasady, na których podstawie pracownicy o prawym
sumieniu będą mogli sformułować ocenę i znaleźć rozwiązanie
sytuacji, w której mogliby się znaleźć z uwagi na swoją
działalność zawodową.
Należy przede wszystkim pamiętać,
że taka sama ocena moralna jak przy aborcji «dotyczy także nowych
form zabiegów dokonywanych na embrionach ludzkich, które chociaż
zmierzają do celów z natury swojej godziwych, prowadzą
nieuchronnie do zabicia embrionów. Odnosi się to do eksperymentów
na embrionach, coraz powszechniej dokonywanych w ramach badań
biomedycznych i dopuszczanych przez prawo niektórych państw (...).
Wykorzystywanie embrionów i płodów ludzkich jako przedmiotu
eksperymentów jest przestępstwem przeciw ich godności istot
ludzkich, które mają prawo do takiego samego szacunku jak dziecko
już narodzone i jak każdy człowiek» (54). Tego typu eksperymenty
stanowią zawsze poważny nieład moralny (55).
35. Innego
rodzaju sytuacja powstaje wtedy, kiedy badacze stosują „materiał
biologiczny” z niegodziwego źródła, który został wyprodukowany
poza ich ośrodkiem badawczym lub jest dostępny w sprzedaży.
Instrukcja Donum vitae sformułowała ogólną zasadę, jakiej należy
przestrzegać w tego typu przypadkach: «Zwłoki embrionów lub
płodów ludzkich, pochodzące z dobrowolnych przerwań ciąży czy
też nie, powinny być uszanowane tak jak zwłoki innych istot
ludzkich. W szczególności nie mogą być przedmiotem okaleczenia i
sekcji zwłok, jeśli ich śmierć nie została ustalona i bez zgody
rodziców lub matki. Ponadto powinno się zawsze uwzględniać wymóg
moralny, żeby nie było w tym żadnego współudziału w dobrowolnym
przerywaniu ciąży i nie spowodowało się zgorszenia» (56).
W
odniesieniu do tego niewystarczające jest formułowane przez
niektóre komitety etyczne kryterium niezależności, czyli uznanie,
iż jest rzekomo etycznie godziwe wykorzystanie „materiału
biologicznego” z niegodziwego źródła, pod warunkiem że istnieje
wyraźny rozdział pomiędzy tymi, którzy produkują, zamrażają i
uśmiercają embriony, a uczonymi, którzy prowadzą doświadczenia
naukowe. Kryterium niezależności nie wystarcza, by uniknąć
sprzeczności w postawie osoby, która twierdzi, że nie popiera
nieprawości popełnianej przez innych, ale jednocześnie akceptuje
dla potrzeb własnej pracy „materiał biologiczny” uzyskiwany
przez innych w wyniku takiej nieprawości. Kiedy to, co niegodziwe,
jest popierane przez ustawodawstwo regulujące system ochrony zdrowia
i naukę, należy wyrażać sprzeciw wobec niegodziwych aspektów
owego systemu, by nie sprawiać wrażenia, że się w pewnym stopniu
toleruje lub milcząco akceptuje głęboko niesprawiedliwe
działania57. Przyczyniłoby się to bowiem do wzrostu obojętności,
jeśli nie wręcz poparcia dla takich działań, z jakimi spotykają
się one w niektórych środowiskach medycznych i politycznych.
Można niekiedy spotkać się z zarzutem, że powyższe
rozważania wydają, się zakładać, że uczeni o wrażliwym
sumieniu mają obowiązek aktywnie sprzeciwiać się wszelkim
niegodziwym działaniom, podejmowanym w środowisku medycznym, co
zwiększałoby w nadmierny sposób ich odpowiedzialność etyczną. W
rzeczywistości obowiązek unikania sytuacji współdziałania w złu,
jak i zgorszenia dotyczy ich zwyczajnej działalności zawodowej,
którą powinni oprzeć na prawych zasadach i poprzez którą powinni
świadczyć o wartości życia, sprzeciwiając się również głęboko
niesłusznemu ustawodawstwu. Należy zatem uściślić, że obowiązek
odmowy stosowania tegoż „materiału biologicznego” - nawet w
przypadku braku jakiegokolwiek bliższego powiązania badaczy z
działaniami osób przeprowadzających zabiegi sztucznego
zapłodnienia bądź tych, którzy wykonują aborcję, oraz
niezawieranie uprzednich porozumień z ośrodkami zajmującymi się
sztucznym zapłodnieniem - wynika z obowiązku -wyrażenia sprzeciwu,
w zakresie dotyczącym własnej pracy badawczej, wobec głęboko
niesprawiedliwego rozwiązania ustawodawczego oraz z obowiązku
potwierdzania w sposób wyraźny wartości ludzkiego życia. Dlatego
też wspomniane wyżej kryterium niezależności jest konieczne, ale
z etycznego punktu widzenia może być niewystarczające.
Naturalnie w ramach tych ogólnych założeń istnieje
zróżnicowana odpowiedzialność, i ważne racje mogłyby po części
usprawiedliwić moralnie wykorzystanie rzeczonego „materiału
biologicznego”. Tak więc na przykład zagrożenie życia dziecka
może upoważnić rodziców do zastosowania szczepionki
wyprodukowanej przy użyciu linii komórkowych niegodziwego
pochodzenia, nie mniej jednak pozostaje obowiązek wszystkich, by
wyrazić swój sprzeciw i zażądać od osób odpowiedzialnych za
systemy opieki zdrowotnej, by dostępne były inne rodzaje
szczepionek. Z drugiej strony należy pamiętać, że w firmach
wykorzystujących linie komórkowe niegodziwego pochodzenia nie jest
taka sama odpowiedzialność tych, którzy decydują o kierunkach
produkcji, i tych którzy nie mają żadnej władzy decyzyjnej.
W
związku z tym, że pilnie potrzebna jest mobilizacja sumień, by
bronić życia, należy przypomnieć personelowi służby zdrowia, że
«wzrasta niezmiernie ich odpowiedzialność, która znajduje
najgłębszą inspirację i najmocniejsze oparcie właśnie we
wrodzonym i niezbywalnym wymiarze etycznym zawodu lekarskiego, o czym
świadczy już starożytna, ale zawsze aktualna przysięga
Hipokratesa, według której każdy lekarz jest zobowiązany okazywać
najwyższy szacunek życiu ludzkiemu i jego świętości» (58).
|